Ambre trafia do Hotelu Modrzew w górach, gdzie spotyka ludzi, którzy w pewnym momencie stają się ważną częścią jej życia. Każdy z nich ma swoją historię, własne doświadczenia i problemy, z którymi próbuje sobie poradzić. To właśnie wśród nich Ambre będzie musiała odnaleźć się na nowo i spróbować poukładać swoje życie.
Przyznam szczerze, że sięgając po tę książkę, nie wiedziałam za bardzo, czego się spodziewać. Nie miałam pojęcia, w jakim kierunku pójdzie ta historia, a Melissa Da Costa naprawdę potrafi zaskoczyć. W pewnym momencie wszystko zaczyna wyglądać inaczej, niż początkowo sobie wyobrażałam, i właśnie wtedy przepadłam na dobre.
Bardzo zżyłam się z bohaterami. Każdego polubiłam na swój sposób i każdemu kibicowałam, choć chyba najwięcej emocji wzbudziła we mnie Ambre. Dziewczyna musiała przejść naprawdę wiele, zanim w końcu znalazła trochę spokoju. Może nie wszystko stało się idealne, ale miała wokół siebie ludzi, którzy pomogli jej stanąć na nogi. I chyba właśnie to podobało mi się najbardziej. Nikt nie mógł przeżyć jej życia za nią ani podjąć za nią decyzji. Dostała jednak przestrzeń, żeby poukładać sobie pewne sprawy i sama dojść do tego, czego potrzebuje.
Ta historia skłania do refleksji, a przy tym nie przytłacza. Po prostu płynie się przez kolejne strony, coraz bardziej wciągając się w życie bohaterów. Z autorką mam bardzo klarowne sytuację- gdy przesłuchałam w audiobooku Cały ten błękit, wiedziałam, że chcę przeczytać jej każdą następną książkę. Absolutnie potrafi poruszyć najczulsze struny człowieka.
I tu pojawia się coś, co uwielbiam w czytaniu. Znasz to uczucie, kiedy książka jest tak dobra, że najchętniej przeczytałabyś ją od razu do końca, ale jednocześnie nie chcesz tego robić, bo wiesz, że potem trzeba będzie się z nią rozstać? Ja znam je jeszcze z dzieciństwa, bo od zawsze dużo czytałam. I właśnie to uczucie towarzyszyło mi podczas lektury Powracam od innych. Chciałam wiedzieć, co będzie dalej, ale tak dobrze było mi w świecie tych bohaterów, że wcale nie chciałam go opuszczać.
Kiedy skończyłam, czułam jednocześnie radość i smutek. Cieszyłam się, że mogłam przeżyć z nimi tyle czasu, ale żałowałam, że nie będę już mogła po prostu wrócić do ich świata następnego dnia. Chyba nie ma lepszego dowodu na to, jak bardzo wciągnęła mnie ta historia!


Tytuł: Powracam od innych
Tytuł oryginalny: Je revenais des autres
Autor: Mélissa Da Costa
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 14-10-2026
Przekład: Adriana Celińska
Moja ocena: 10/10

