Najnowsza książka Klaudii Muniak to thriller, w którym poznajemy grupę bohaterów uwikłanych w historię związaną ze śmiercią jednego z nich. W tle mamy narkotyki, skomplikowane relacje i wydarzenia z przeszłości, które stopniowo zaczynają łączyć się z tym, co dzieje się obecnie.
Najbardziej podobało mi się to, że śledztwo nie zostało poprowadzone wyłącznie przez pryzmat pracy policji. Dużo więcej uwagi poświęcono samym bohaterom, ich relacjom i temu, co dzieje się między nimi. Dzięki temu bardziej interesowało mnie poznawanie ich historii niż sama praca śledczych. Ciekawie wypadło też przeplatanie wydarzeń z różnych okresów — z czasem łatwiej było połączyć ze sobą poszczególne wątki i zrozumieć, co właściwie doprowadziło do wydarzeń, od których zaczyna się książka.
Podobało mi się to, że poznajemy bohaterów trochę lepiej i możemy zobaczyć, jak różne wydarzenia wpłynęły na ich obecne zachowanie. Nie miałam jednak poczucia, że jestem mocno przywiązana do którejś z postaci. Bardziej ciekawiło mnie samo odkrywanie historii i tego, jak poszczególne osoby są ze sobą powiązane.
Nie wszystko jednak trafiło w mój gust. Świat narkotykowy raczej nie jest czymś, co szczególnie mnie interesuje, więc niektóre elementy fabuły były mi po prostu obojętne. Dużym minusem była dla mnie również liczba przekleństw. Było ich naprawdę sporo i momentami zwyczajnie mnie to męczyło.
Jeśli chodzi o samą zagadkę, dość szybko domyśliłam się głównego morderstwa, więc zabrakło mi trochę tego efektu zaskoczenia. Mimo to nie odebrało mi to całkowicie przyjemności z czytania, bo nadal chciałam zobaczyć, jak autorka poprowadzi pozostałe wątki i do czego ostatecznie doprowadzą bohaterów.
Mimo wszystkich uwag historia miała w sobie coś, co sprawiało, że chciałam czytać dalej. Nie było tutaj wielkiego zachwytu, ale też nie mogę powiedzieć, że się rozczarowałam. One nadal krzyczą okazało się po prostu całkiem niezłym thrillerem i miłą odskocznią po dłuższej przerwie od książek Muniak.


Tytuł: One nadal krzyczą
Autor: Klaudia Muniak
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 23-09-2026
Moja ocena: 6,5/10


