Nieczęsto trafiam na książkę, która potrafi mnie zaskoczyć już samym pomysłem. Zabójcza korekta to zdecydowanie jedna z tych lektur, obok których trudno przejść obojętnie. Na pierwszy rzut oka wydaje się kryminałem, ale bardzo szybko okazuje się, że jest czymś znacznie więcej. Autorzy zapraszają czytelnika do wspólnego śledztwa, a rozwiązanie zagadki zależy od tego, jak uważnie będziemy czytać i czy uda nam się wychwycić ukryte w tekście błędy.
To właśnie ten nietypowy pomysł najbardziej mnie zachwycił. Zamiast biernie śledzić losy bohaterów, cały czas miałam wrażenie, że sama uczestniczę w dochodzeniu. Każda literówka, dziwnie brzmiące zdanie czy pozornie nieistotny szczegół mogą mieć znaczenie. Dzięki temu czytanie staje się jednocześnie zabawą i intelektualnym wyzwaniem, ale też czymś, co wymaga naprawdę dużej koncentracji.
Muszę jednak przyznać, że to nie jest łatwa książka. Momentami bywa wręcz trudna i męcząca, bo wymaga ciągłego skupienia i analizowania tekstu na kilku poziomach. Nie da się jej czytać „na szybko” ani traktować jako lekkiej rozrywki. Czasami musiałam wracać do wcześniejszych fragmentów, żeby upewnić się, że niczego nie przeoczyłam, a to potrafi wybijać z rytmu lektury. Jeśli ktoś szuka prostego, dynamicznego kryminału, może się tu zwyczajnie odbić.
Na uwagę zasługuje także polskie wydanie, bo przełożenie książki opartej na językowych pułapkach musiało być ogromnym wyzwaniem. Efekt końcowy pokazuje jednak, że udało się zachować klimat i pomysł autorów, dzięki czemu również polski czytelnik może wejść w tę nietypową literacką grę.
Zabójcza korekta to książka inna niż większość kryminałów dostępnych na rynku. Wymaga zaangażowania, cierpliwości i dużej uważności, ale odwdzięcza się oryginalnym pomysłem i satysfakcją z odkrywania kolejnych tropów. To zdecydowanie nie jest lektura dla każdego, ale jeśli ktoś lubi wyzwania i nie boi się trudniejszych tekstów, może znaleźć w niej coś naprawdę wyjątkowego.


Tytuł: Zabójcza korekta
Tytuł oryginalny: Bozze non corrette
Autor: Pier Mauro Tamburini, Stefano Bartezzaghi
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 17-06-2026
Przekład: Anna Osmólska-Mętrak
Moja ocena: 7/10

