Lux razem ze swoim chłopakiem Nico podejmuje się nietypowego zlecenia. Mają dostarczyć dwie dziewczyny na odległą, niemal zapomnianą wyspę na Pacyfiku. Rejs, który początkowo wydaje się ekscytującą przygodą, szybko zaczyna nabierać niepokojącego charakteru. Na miejscu okazuje się, że rajska wyspa skrywa mroczną historię, a obecność innych osób tylko potęguje napięcie. Relacje między bohaterami zaczynają się komplikować, pojawiają się sekrety, zazdrość i ukryte motywacje, które prowadzą do coraz bardziej niebezpiecznych sytuacji.
Już od pierwszych stron książka buduje atmosferę odcięcia od świata. Ograniczona przestrzeń łodzi, a potem izolacja na wyspie sprawiają, że bohaterowie są skazani na siebie nawzajem. Hawkins bardzo sprawnie wykorzystuje ten motyw, stopniowo zagęszczając klimat i podsycając poczucie zagrożenia. To nie jest historia oparta na szybkim tempie akcji, ale raczej na narastającym napięciu i psychologicznej grze między postaciami.
Klimat książki jest duszny, lepki od tajemnic i niedopowiedzeń. Egzotyczna sceneria wyspy kontrastuje z tym, co dzieje się między bohaterami – zamiast beztroskiego raju dostajemy miejsce pełne napięcia i narastającego niepokoju. Hawkins umiejętnie wykorzystuje motyw izolacji, pokazując, jak szybko w zamkniętej przestrzeni mogą ujawnić się najciemniejsze strony ludzkiej natury.
To thriller, który nie straszy w oczywisty sposób, ale powoli wciąga i zostawia czytelnika z poczuciem dyskomfortu. Zuchwałe dziewczyny to historia o tym, jak łatwo zaufać niewłaściwym osobom i jak niebezpieczne mogą być decyzje podjęte pod wpływem impulsu. Nie wszystko jest tu jednoznaczne, a zakończenie pozostawia przestrzeń do własnych interpretacji, co tylko wzmacnia ogólne wrażenie niepokoju.


Tytuł: Zuchwałe dziewczyny
Tytuł oryginalny: Reckless Girls
Autor: Rachel Hawkins
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 08-04-2026
Przekład: Katarzyna Rosłan
Moja ocena: 8/10

