Młody lekarz próbuje odnaleźć się w wymagającym świecie medycyny, zmagając się z emocjami, presją otoczenia i konsekwencjami swoich decyzji. Autor, znany z błyskotliwych i pełnych humoru wspomnień z pracy w szpitalu, tym razem sięga po fikcję. Choć wciąż porusza się w dobrze znanym środowisku, robi to z innej, bardziej literackiej perspektywy.
Już od początku widać, że Kay ma lekkie pióro i potrafi pisać z wyczuciem. Jego styl pozostaje inteligentny, pełen ironii i trafnych obserwacji. Jednak tym razem nie wszystko zadziałało tak dobrze jak w jego wcześniejszych książkach. Fabuła momentami się ciągnie, a historia – mimo dobrych pomysłów i sympatycznych bohaterów – nie wciąga tak, jak można by się spodziewać po autorze „Będzie bolało”.
Przyznam, że przeczytałam wszystkie książki Adama Kaya i choć doceniam jego próbę stworzenia czegoś nowego, to jednak bardziej wolę jego niefabularne pozycje. Wyjątkowo trudny przypadek chwilami mnie nużył, brakowało mi tej energii i bezpośredniości, które tak bardzo cenię w jego wcześniejszych tekstach.
To nadal książka napisana z sercem i typowym dla Kaya poczuciem humoru, ale tym razem nie trafiła do mnie w pełni. Dla fanów autora może być ciekawostką, jednak jeśli – tak jak ja – najbardziej lubicie jego szczere, autobiograficzne opowieści, ta historia może nie zrobić aż takiego wrażenia.


Tytuł: Wyjątkowo trudny przypadek
Tytuł oryginalny: A Particularly Nasty Case
Autor: Adam Kay
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 29-10-2025
Przekład: Katarzyna Dudzik
Moja ocena: 6/10


