Fabuła opiera się na bardzo ciekawym zabiegu – zaginiona przed laty córka nagle wraca do rodzinnego domu, wywołując szok, niepewność i mieszankę emocji u wszystkich domowników. Już sam pomysł powrotu bohaterki jest intrygujący, bo wprowadza natychmiast napięcie i poczucie tajemnicy. Od samego początku czułam wobec niej nieufność – coś w jej zachowaniu, w tonie głosu i gestach wydawało się nienaturalne, jakby ukrywała więcej niż chciała ujawnić.
Dandy Smith z niezwykłą wrażliwością portretuje relacje rodzinne, które są pełne milczenia, niewypowiedzianych żalów i subtelnych konfliktów. Każda rozmowa, każda scena w domu staje się okazją do ujawnienia prawdy lub skonfrontowania kłamstw z rzeczywistością. Autorka pokazuje, jak kruche są więzi rodzinne i jak trudno zaufać komuś, kto nagle pojawia się w życiu po latach nieobecności.
Powieść balansuje między thrillerem psychologicznym a dramatem obyczajowym. Smith nie ucieka w tanią sensację – napięcie buduje stopniowo, poprzez emocje bohaterów, drobne gesty, niedopowiedzenia i subtelne wskazówki, które czytelnik zaczyna składać w całość. Wszystko prowadzi do naprawdę dużego plot twistu, który zmienia spojrzenie na wydarzenia i bohaterów, ujawniając prawdę w sposób zaskakujący, ale jednocześnie wiarygodny.
Podczas czytania towarzyszy przyjemny dreszczyk napięcia. Niepewność, kto mówi prawdę, a kto manipuluje innymi, trzyma do ostatnich stron. „Nie ta córka” to opowieść o tożsamości, pamięci, rodzinie i tym, że przeszłość nigdy nie znika – nawet jeśli próbujemy ją odsunąć na bok. To książka, która wciąga, niepokoi i pozostaje w pamięci długo po odłożeniu na półkę, zmuszając do refleksji nad tym, jak dobrze naprawdę znamy ludzi, których kochamy.


Tytuł: Nie ta córka
Tytuł oryginalny: The Wrong Daughter
Autor: Dandy Smith
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 29-10-2025
Przekład: Elżbieta Pawlik
Moja ocena: 8/10


