Jesienny chłód w powietrzu, złoto-czerwone liście szeleszczące pod butami, zapach jabłek i dyni unoszący się w powietrzu — Falling Like Leaves Misty Wilson zaczyna się jak idealna powieść do czytania przy miękkim kocu i ciepłej herbacie.
Historia Ellis zaczyna się od chaosu. Dziewczyna ma wszystko zaplanowane. Prestiżowa szkoła, staż, życie w Nowym Jorku. Ale gdy rodzice ogłaszają rozstanie, jej świat pęka na pół. Przeprowadzka do małego miasteczka Bramble Falls wydaje się końcem wszystkiego, co znała. Tymczasem właśnie tam, między jabłkowymi sadami a festynem liści, Ellis zaczyna powoli odkrywać siebie na nowo. Spotyka Coopera — dawną pierwszą miłość, której nigdy do końca nie zapomniała — i razem z nim staje przed pytaniem, co to znaczy naprawdę dorosnąć i odpuścić to, co miało być.
Wilson prowadzi tę historię spokojnie, jak spacer w chłodny, słoneczny dzień. Nie spieszy się, nie szuka dramatów. Zamiast tego daje nam świat pełen drobiazgów: zapach ciasta dyniowego, dźwięk liści pod butami, światło latarni odbijające się w wilgotnych uliczkach. To powieść, która buduje emocje nie przez wielkie gesty, ale przez codzienność — rozmowę przy kominku, wspólne pieczenie szarlotki, spojrzenia, w których jest więcej niż słowa.
Postacie są autentyczne, choć momentami przewidywalne. Ellis to klasyczna bohaterka z gatunku „coming of age” — ambitna, trochę zagubiona, ucząca się, że czasem warto zrezygnować z idealnego planu na rzecz czegoś prawdziwego. Cooper z kolei to uosobienie jesiennej nostalgii — ciepły, zamknięty w sobie, z przeszłością, którą wciąż próbuje poskładać. Ale to właśnie ich relacja — spokojna, dojrzewająca, trochę nieporadna — nadaje książce serce.
Nie jest to historia, która zaskakuje fabularnymi zwrotami. Jest przewidywalna, ale w najlepszy możliwy sposób — jak ulubiony film, do którego wracasz, bo daje poczucie bezpieczeństwa. Wilson pisze z czułością i wyczuciem. Jej proza jest lekka, miejscami poetycka, a dialogi naturalne. Czuć, że zna rytm jesieni, i że potrafi nim opowiedzieć o emocjach, które trudno nazwać.
Falling Like Leaves to idealna lektura na jesienny wieczór. Dla tych, którzy lubią, gdy wieczory stają się dłuższe, a serce potrzebuje odpoczynku. Polecam ją, jeśli macie ochotę na coś słodkiego, miłego, z trochę melancholii, ale i nadzieją, że zmiany — choć trudne — mogą okazać się błogosławieństwem.


Tytuł: Falling Like Leaves. Jesienna miłość
Tytuł oryginalny: Falling Like Leaves
Autor: Misty Wilson
Wydawnictwo: Wilga
Cykl: Bramble Falls (tom 1)
Data wydania: 24-09-2025
Przekład: Ewelina Gawlicka
Moja ocena: 7/10


