#98 Oko Horusa – Jola Czemiel

Głównym bohaterem jest detektyw Benedict Rutherford, w ręce którego przypadkowo trafia wisior w kształcie oka. Wkrótce jego przyjaciel zaprasza go do Egiptu na otwarcie Świątyni Miliona Lat. W tym momencie Benedict został wplątany w międzynarodową intrygę, związaną z zagadką nieśmiertelności.

Autorka zabiera nas w podróż do Egiptu, porusza również wątek kobiety faraon, Hatszepsut, która pozostawiła po sobie przesłanie spisane na papirusie. Czego ono dotyczy? Czy istnieje coś takiego jak nieśmiertelność? To pytanie ciągle pozostaje zagadką, rzesze naukowców próbuje od wieków na nie odpowiedzieć na podstawie swoich badań. Czy nasz bohater jest w stanie znaleźć rozwiązanie?

„Naukowcy zatrudnieni w tym laboratorium już od dawna stosowali nowoczesne metody genomowe, wykorzystywali biologię molekularną(…) W istocie wszyscy, którzy pracowali w tym laboratorium, marzyli o odkryciu innego genu – genu nieśmiertelności.”

Na łamach książki mamy do czynienia z dwiema ramami czasowymi – za życia egipskiej faraon Hatszepsut oraz czasy współczesne. Rozdziały są bardzo krótkie, co uwielbiam w książkach, dzięki czemu akcja rozgrywa się w szybkim tempie, bez zbędnego owijania w bawełnę.

Cała historia to jedno wielkie śledztwo, w które zaangażowane jest bardzo dużo bohaterów. Przyznaję, że jest ich bardzo wiele, imiona, które się mieszają, niektóre wątki są zbędne. Ciężko ich ocenić pod względem wzbudzenia zaufania w Czytelniku, jednak nie jest to w tym gatunku literatury na tyle ważne. Wzbogacają one historię detektywa, obawiam się jednak, że wprowadzają trochę chaosu i jak to mówią – co za dużo to niezdrowo.

Autorka stworzyła barwny świat, w którym Czytelnik może się rozgościć. Opisy są krótkie i nie przytłaczają, oczyma wyobraźni możemy rozwiązywać zagadkę wraz z Rutherfordem. Widać, że Jola Czemiel dobrze przygotowała się do napisania tej książki.

Podsumowując, Oko Horusa to idealna powieść dla tych, którzy uwielbiają spiski, tajemnice i rozwiązywanie zagadek wspólnie z bohaterem. Mnie niestety zabrakło zdecydowanie więcej wątku Egiptu, kobiety faraon, które zostały upchnięte na dalszy plan, a szkoda – powieść ma potencjał, którego w pełni nie wykorzystano.  

„Oczami Horusa były Słońce i Księżyc… niezwykły amulet, symbol ochronny zapewniający bezpieczeństwo, zdrowie, dobrobyt oraz mądrość.”

novae res
Recenzja: Oko Horusa - Jola Czemiel

Tytuł: Oko Horusa

Autor: Jola Czemiel

Wydawnictwo: Novae Res

Data wydania: 16-11-2020

Moja ocena: 6,5/10

 

 

 

podpis2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.