#28 Tylko matka – Elisabeth Carpenter

Craig Wright w wieku dwudziestu lat został skazany za zabójstwo niespełna osiemnastoletniej dziewczyny, Lucy. Niedługo po tragicznej śmierci nastolatki, zostaje znalezione kolejne ciało młodej kobiety. Choć oficjalnie nikt nie łączy tego zabójstwa z Craigiem, dużo osób ma takie ciche podejrzenia. Jest tylko jedna osoba, która od początku do końca wierzy w niewinność mężczyzny – jego matka, Erica Wright. Kobieta przez cały ten czas znosiła upokorzenia i obelgi kierowane w jej stronę, a wszystko to robiła dla syna. Za dnia była odtrącana przez miejscową społeczność, a nocami  zmywała ze swoich drzwi napisy typu „morderca”, napisane psimi odchodami. Zdarzało się również, że ktoś wrzucał podpałki do wnętrza domu przez otwór na listy czy wybite cegłami szyby. Erica dzielnie wszystko znosiła. Liczyła na powrót syna.

Po siedemnastu latach Craig wychodzi z więzienia. Mieszkańcy nie zgadzają się, aby mężczyzna przebywał w miejscu, gdzie doszło do tragedii. Każdy jest pewien, że znów kogoś zabije.

“W młodości zrobił okropne rzeczy. Niech Bóg ma w opiece mieszkańców tej ulicy. Kogoś takiego na pewno nie da się zresocjalizować. Ileż to razy słyszało się o podobnych przypadkach. Czasem już po kilku godzinach na wolności następowała recydywa. Jak Craig zdołał przekonać urzędników, że się zmienił?”

Kiedy mężczyzna wychodzi z murów więzienia, Erica go nie poznaje. Craig nie jest już szczupłym, nieśmiałym nastolatkiem. Teraz to wyrośnięty, umięśniony mężczyzna, dlatego momentami ją przeraża.

Parę dni po powrocie Craiga do domu, ginie młoda dziewczyna. Podejrzenia znów padają na Craiga, który całymi dniami włóczy się z kolegą z dawnych lat. Erica zastanawia się, czy dobrze postąpiła, dając mu poprzednio, siedemnaście lat temu, alibi. Kobieta w trosce o jedynego syna zniszczyła dowody, które niechybnie skierowałyby uwagę policji na Craiga w sprawie zamordowania drugiej dziewczyny.

Jak się okazuje, nie tylko Erica próbowała ratować swojego syna…

Czy Craig dopuścił się owych zbrodni?

 

Ta historia poruszyła mnie do granic możliwości. Bardzo dawno nie czytałam tak świetnie skrojonego thrillera psychologicznego! Nie byłam w stanie się oderwać od lektury, ponieważ bardzo byłam ciekawa zakończenia.

Niesamowite zwroty akcji, tajemnice i zagadki, które mają nas ostatecznie doprowadzić do zabójcy i odkryć jego działania, i motywy.

Bardzo serdecznie polecam! Autorka trafia do grona moich faworytów!

Recenzja: Tylko matka - Elisabeth Carpenter

Tytuł: Tylko matka

Tytuł oryg.: Only a Mother

Autor: Elisabeth Carpenter

Wydawnictwo: Albatros

Data wydania: 20-05-2020

Przekład: Maria Olejniczak-Skarsgard

Moja ocena: 10/10

 

 

 

1 myśl na “#28 Tylko matka – Elisabeth Carpenter”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.