#12 Idealne dziecko – Lucinda Berry

Głównymi bohaterami są Christopher, chirurg ortopeda oraz jego żona Hannah, pielęgniarka z zamiłowania. To małżeństwo zgodne i kochające się, jedynym ich problemem jest brak potomstwa. Jak to jest, że ci, którzy najbardziej pragną mieć dzieci, nie mogą ich mieć?

Oboje w końcu, po wielu nieudanych próbach, zgodzili się na adopcję, jednak cały proces trwa bardzo długo.

„Dlaczego wszechświat pozwalał mieć dzieci ludziom, którzy je krzywdzili? Dlaczego nie dawał ich ludziom takim jak ja, którzy je pragnęli?

Pewnego razu do szpitala, w którym obydwoje pracują, trafia porzucona dziewczynka. Janie ma 6 lat, choć jest tak wychudzona i zaniedbana, że sprawia wrażenie młodszej. O jej historii wiadomo niewiele. Prawdopodobnie znęcała się nad nią biologiczna matka, która ją wiązała i głodziła. Na jaw również wychodzi fakt, że matka znaleziona została martwa…

Christopher zakochuje się w małej od pierwszego wrażenia. Spędza z nią dużo czasu i w końcu przekonuje Hannah, aby ją zaadoptowali. Dziewczynka jest, niewątpliwie, bardzo wycofana i nieufna, dlatego z rezerwą podchodzi do pierwszego spotkania z żoną lekarza.

W końcu małżeństwo bierze Janie pod swoje skrzydła. Wiedzą, że to dziewczynka po przejściach i bardzo chcą oddać jej swoje serce. Chociaż Hannah na początku ma wątpliwości – niegdyś marzyła o adopcji niemowlaka, w końcu ulega mężowi, gdy widzi jak jemu na tym zależy.

Janie jest trudnym dzieckiem i wymaga zarówno opieki psychologicznej, jak i medycznej, zatem małżeństwo idealnie wręcz pasuje na potencjalnych rodziców. 

Szybko jednak sprawy zaczynają przybierać nowy obrót, Janie bowiem nie jest tak słodka na jaką wygląda…

Jak poradzą sobie z nową sytuacją Christopher i Hannah? Jak w nowym życiu odnajdzie się Janie?

Dlaczego dziewczynka jest tak nieufna i co wydarzyło się w przyczepie?

Czy dziecko może świadomie manipulować ludźmi?

Przede wszystkim, gdy czytałam tę książkę, nie potrafiłam się od niej oderwać, ponieważ tocząca się w niej akcja działała na mnie jak narkotyk – ciągle chciałam więcej. Chwilami musiałam przystanąć, by powiedzieć „wow!” i iść dalej.

Mroczny, przerażający, do krwi autentyczny! Czułam ciarki na plecach.

Bez wątpienia – fantastyczny thriller!

Tytuł: Idealne dziecko

Tytuł oryg.: The Perfect Child

Autor: Lucinda Berry

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 26-02-2020

Przekład: Emilia Skowrońska

Moja ocena: 9,5/10

 

 

 

1 myśl na “#12 Idealne dziecko – Lucinda Berry”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.