#735 Gdyby książki mogły zabijać –   Kate Eberle

Historia Roxy, wielkiej miłośniczki romansów, która marzy o tym, żeby jej życie choć trochę przypominało historie z ukochanych książek. Pewnego dnia jej życzenie zaczyna się spełniać, ale zdecydowanie nie w taki sposób, jakiego mogłaby się spodziewać. Roxy trafia do świata powieści swojej ulubionej autorki, tyle że zamiast romantycznej historii dostaje krwawy thriller. Na jej drodze pojawia się również profesor literatury, który zna się na kryminałach i może pomóc jej odnaleźć się w świecie, w którym fikcja i rzeczywistość zaczynają się ze sobą mieszać.

Sam pomysł wydał mi się naprawdę ciekawy. Połączenie romansu, kryminału i motywu przeniesienia do książki zapowiadało lekką, trochę zwariowaną historię. Niestety, sama fabuła nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jakiego się spodziewałam. Zabrakło mi w niej czegoś, co sprawiłoby, że naprawdę zaangażowałabym się w to, co dzieje się z bohaterami.

Największym problemem było dla mnie tempo. Historia rozwijała się dość powoli, a przydługie opisy tylko dodatkowo spowalniały lekturę. W pewnych momentach miałam wrażenie, że niektóre sceny można było spokojnie skrócić, dzięki czemu książka zyskałaby na dynamice. Mam też poczucie, że byłaby znacznie lepsza, gdyby była po prostu krótsza.

Sami bohaterowie również nie do końca mnie przekonali. Nie powiedziałabym, że byli źli czy szczególnie irytujący, ale zabrakło mi między nami tej więzi, która sprawia, że zaczynam naprawdę przejmować się ich historią. Być może miała na to wpływ właśnie fabuła, która nie wciągnęła mnie na tyle, żebym mocniej zaangażowała się w losy Roxy i pozostałych postaci.

Najbardziej odczułam to przy odkładaniu książki. Nie miałam tej typowej ciekawości, która sprawia, że człowiek myśli o lekturze i chce jak najszybciej do niej wrócić. Czytałam dalej, bo chciałam ją skończyć, ale nie dlatego, że koniecznie musiałam wiedzieć, co wydarzy się na kolejnych stronach.

Szkoda, bo sam motyw wejścia do świata książki naprawdę dawał autorce sporo możliwości. Można było z niego wyciągnąć dużo więcej i stworzyć historię pełną humoru, napięcia i ciekawych zwrotów. W moim przypadku ten potencjał nie został jednak w pełni wykorzystany.

Ostatecznie jest to książka, która miała ciekawy punkt wyjścia, ale nie do końca trafiła w mój gust. Za wolne tempo i zbyt długie opisy sprawiły, że lektura momentami mocno mi się dłużyła, a bohaterowie nie zdołali mnie do siebie przekonać. Szkoda, bo sam pomysł zdecydowanie miał w sobie coś interesującego.

wydawnictwo albatros

Tytuł: Gdyby książki mogły zabijać

Tytuł oryginalny: If books could kill

Autor: Kate Eberle

Wydawnictwo: Albatros

Data wydania: 23-09-2026

Przekład: Maria Gębicka-Frąc

Moja ocena: 4,5/10

podpis2