#453 Klub – Ellery Lloyd

Island Home to strzeżony kurort, w którym spędzają czas celebryci z całego świata. Wkrótce ma odbyć się trzydniowa impreza, na którą zaproszenie dostają tylko ci, którzy znajdują się w elicie. Jednak napięcie sięga zenitu, bowiem każdy chce, aby wszystko było gotowe na przyjęcie gości. Wszyscy mają coś do ukrycia, a liczba ciał rośnie…

Wbrew temu, co wszyscy piszą, mnie bardziej zaintrygowała pierwsza część książki. Opis samego miejsca, wszystkich gości i obsługi mocno mnie wkręcił. Jednak z każdą kolejną kartką coraz trudniej przebrnąć przez tekst, w którym niewiele się dzieje. Muszę jednak przyznać, że napięta atmosfera była mocno odczuwalna, a każdy z elitarnych gości miał mroczne tajemnice. Z pozoru idealne życie było tylko przykrywką dla obłudy, fałszywych intencji, zepsucia i kłamstw. Czy Island Home jest w stanie to wszystko wyciągnąć na światło dzienne?

To, co jest istotne, to bohaterowie. Adam to brat właściciela klubu, Nikki asystentką właściciela, Annie jest dyrektorem i osobą, która podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące członkostwa, a Jess jest nowicjuszką zatrudnioną  w dziale sprzątającym. Każda z tych osób miała inne motywacje, by pracować w tym właśnie miejscu.

Podsumowc, jeżeli szukacie niespiesznego, lecz zaskakującego thrillera psychologicznego, ale nie jesteście nastawieni na wartką akcję, lecz typowo na bohatera, relacje czy samo miejsce akcji, sięgnijcie po Klub. Jeżeli lubicie thrillery, w których dużo się dzieje i akcja napędza akcję, raczej będziecie znudzeni i rozczarowani. Myślę, że warto dać mu szansę, aczkolwiek wiem, że przez niektóre opisy trudno przebrnąć.

czwarta strona
Recenzja: Klub - Ellery Lloyd

Tytuł: Klub

Tytuł oryginalny: The Club

Autor: Ellery Lloyd

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data wydania: 25-10-2023

Przekład: Piotr Grzegorzewski

Moja ocena: 6/10

 

 

 

podpis2