Główną bohaterką jest Smita, indyjsko-amerykańska dziennikarka, która po latach wraca do Indii. Powodem jej powrotu jest propozycja napisania reportażu o młodej kobiecie brutalnie ukaranej przez własną rodzinę. To, co początkowo miało być jedynie zawodowym zadaniem, szybko staje się dla Smity podróżą w głąb własnej przeszłości. Towarzyszy jej Mohan – przewodnik i opiekun, który pochodzi z zupełnie innego świata niż ona. Ich wspólna podróż pozwala przyjrzeć się nie tylko skomplikowanym relacjom między bohaterami, ale również tradycjom, religii i społecznym zasadom, które kształtują ich życie.
Muszę przyznać, że Pieśń zbuntowanych serc bardzo mi się podobała. To dokładnie ten rodzaj historii, po który z przyjemnością sięgam. Czyli książka pozwalająca zajrzeć do świata odmiennego od tego, który znam na co dzień. Od zawsze bardzo lubię powieści nawiązujące do innych kultur, pokazujące ich tradycje, obyczaje, sposób myślenia i codzienne życie. Szczególnie interesujące jest dla mnie obserwowanie momentów, w których te różne światy zaczynają się ze sobą ścierać – kiedy bohaterowie muszą skonfrontować własne przekonania z zasadami, w których zostali wychowani.
Bardzo zainteresował mnie również wątek związany z religią i zderzeniem hinduizmu oraz islamu. Od dawna interesuje mnie islam i kultura muzułmańska – przede wszystkim to, jak religia wpływa na codzienne życie, relacje między ludźmi, rodzinę i podejmowane przez nich decyzje. Lubię książki, które pozwalają mi spojrzeć na te kwestie z perspektywy bohaterów, a nie tylko poznać suche informacje. Pieśń zbuntowanych serc daje właśnie taką możliwość. Pokazuje, jak religia i tradycja mogą być dla jednych źródłem tożsamości i poczucia przynależności, a dla innych stać się ograniczeniem, z którego trudno się wyrwać.
Ważnym elementem powieści jest również relacja Smity i Mohana. Ich znajomość rozwija się na tle różnic kulturowych i społecznych, a dzięki temu staje się czymś więcej niż tylko wątkiem romantycznym. To spotkanie dwóch osób, które inaczej patrzą na świat, mają inne doświadczenia i inaczej rozumieją pewne wartości. Ich relacja pokazuje jednak, że mimo dzielących nas różnic emocje takie jak miłość, potrzeba bliskości czy pragnienie wolności są uniwersalne.
Książka jest również opowieścią o odwadze, podejmowaniu własnych decyzji i próbie znalezienia swojego miejsca pomiędzy tym, czego oczekują od nas inni, a tym, czego sami naprawdę chcemy.
Zdecydowanie polecam tę książkę osobom, które lubią powieści osadzone w innych kulturach, historie o zderzeniu różnych światów oraz opowieści poruszające tematy religii, tradycji, rodziny i wolności. Dla mnie była to bardzo udana lektura i kolejny dowód na to, że książki pozwalające zajrzeć do zupełnie innego świata potrafią być jednymi z najbardziej angażujących.


Tytuł: Pieśń zbuntowanych serc
Tytuł oryginalny: The Last Woman
Autor: Thrity Umrigar
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Data wydania: 12-08-2026
Przekład: Małgorzata Morel
Moja ocena: 9/10

