#620 Niewolnica wolności – Ildefonso Falcones

Powieść historyczna, która przenosi czytelnika do XIX-wiecznej Kuby i Hiszpanii, ukazując brutalną rzeczywistość niewolnictwa, walki o wolność oraz kobiecą siłę w obliczu ucisku. Główna bohaterka, Kaweka, to młoda Afrykanka porwana ze swojego rodzinnego lądu i sprzedana do pracy na plantacjach trzciny cukrowej na Kubie. Tam doświadcza okrucieństwa, upokorzeń i przemocy, ale też budzi się w niej duch walki – o siebie, o swoich bliskich, o godność i prawo do wolności.

Los splata jej historię z życiem Carmen, mulatki, która mieszka w Hiszpanii i również zmaga się z ograniczeniami narzucanymi jej przez pochodzenie i płeć. Ich drogi, choć z pozoru odległe, pokazują, jak podobne są mechanizmy zniewolenia i jak uniwersalne jest pragnienie wyzwolenia – zarówno osobistego, jak i społecznego.

Niewolnica wolności to powieść, która zostaje z czytelnikiem na długo. Od pierwszych stron wciągnęła mnie nie tylko swoją barwną, historyczną narracją, ale przede wszystkim emocjami, które budziła niemal na każdej stronie. Ildefonso Falcones przenosi nas do XIX-wiecznej Kuby i Hiszpanii, gdzie losy dwóch kobiet – Afrykanki Kaweki i mulatki Carmen – splatają się w opowieści o cierpieniu, walce, sile i determinacji.

Książka bardzo mi się podobała, choć nie była łatwa w odbiorze. Temat niewolnictwa jest momentami przytłaczający i bolesny. Opisy brutalności, upokorzeń i niesprawiedliwości wywoływały we mnie silne emocje – złość, smutek, bezsilność. Ale właśnie dlatego uważam, że literatura, która porusza tak trudne tematy, jest niezwykle ważna. Przypomina o historii, która nie może zostać zapomniana, i o ludziach, którzy mimo wszystko nie przestawali walczyć o godność i wolność.

Falcones stworzył bohaterki, które są pełnokrwiste, silne, choć bardzo doświadczone przez los. Ich historia to coś więcej niż opowieść o przeszłości – to również głos w sprawie praw człowieka, równości, sprawiedliwości społecznej. Bardzo doceniam to, jak autor splótł ze sobą losy kobiet z różnych środowisk i kontynentów, pokazując, że opresja może przybierać różne formy, ale też że solidarność i odwaga mogą przetrwać nawet najgorsze czasy.

Styl Falconesa jest barwny i obrazowy, momentami wręcz filmowy. Czytając, niemal czułam zapachy plantacji trzciny cukrowej, gwar kolonialnych miast, czy napięcie wiszące w powietrzu w chwilach buntu. Książka jest długa, ale ani przez moment nie miałam poczucia nudy – każda strona wciągała mnie coraz głębiej w tę poruszającą opowieść.

wydawnictwo albatros

Tytuł: Niewolnica wolności

Tytuł oryginalny: Esclava de la Libertad

Autor: Ildefonso Falcones

Wydawnictwo: Albatros

Data wydania: 04-06-2025

Przekład: Joanna Ostrowska

Moja ocena: 8/10

 

 

 

podpis2