Eustacia Rose to ekscentryczna profesorka toksykologii botanicznej. Jest typem samotniczki, a jej życie toczy się głównie w czterech ścianach mieszkania w Londynie, wśród donic z egzotycznymi i często nielegalnymi okazami. Jej największym hobby, poza roślinami, jest obserwowanie sąsiadów przez teleskop. Szczególnie interesuje się kobietą z naprzeciwka, która często przyjmuje gości. Pewnego dnia kobieta znika, Eustacia zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak. Gdy później dochodzi do tajemniczego otrucia, a z jej zbiorów znika bardzo rzadka roślina, podejrzenia kierowane są właśnie na nią. Kobieta musi znaleźć sposób, by oczyścić się z podejrzeń i jednocześnie ochronić swoje sekrety.
To powieść dla tych, którzy szukają czegoś świeżego w gatunku kryminału, bez typowego detektywa, za to z bohaterką, która jest pełna sprzeczności, nieco dziwaczna, szalenie inteligentna, ale też zaskakująco ludzka w swojej samotności i obsesjach. Całość ma atmosferę spokojnego napięcia, które rośnie z każdą stroną. Jeśli miałabym nazwać jakoś ten kryminał, zdecydowanie jest on cozy. Bez rozlewu krwi, jednak z bohaterką, która ma łeb na karku i prowadzi własne śledztwo.
„Zawsze lepiej radziłam sobie z roślinami niż z ludźmi.”
Jak zobaczyłam kryminał botaniczny, zostałam kupiona. Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, był typowo „mój” i przeczytałam go w okamgnieniu. Uwielbiam taki klimat, duszny, mroczny, ale z powolną akcją, ze specyficzną bohaterką, która dodatkowo otacza się mnóstwem roślin. To, jaką kobieta ma wiedzę na temat egzotycznych i trujących roślin, absolutnie mnie oczarowało! Mogłabym czytać tylko o tych roślinach i również byłabym zadowolona i usatysfakcjonowana lekturą. Dawno nie czytałam książki z tak zapartym tchem! Zatem jeśli lubicie kryminały, ale raczej z gatunku tych spokojnych i otaczacie się roślinnością, ta książka jest dla Was!


Tytuł: Czarcie ziele
Tytuł oryginalny: The Woman in the Garden
Autor: Jill Johnson
Wydawnictwo: Znak Koncept
Cykl: Eustacia Rose (tom 1)
Data wydania: 21-05-2025
Przekład: Małgorzata Kafel
Moja ocena: 9/10


